Disney: pierwsze myśli
- Joanna eS.

- 18 paź
- 7 minut(y) czytania
W świecie dziecięcej rozrywki nie ma nic bardziej popularnego niż filmy animowane ani żadnych bardziej znanych filmów animowanych niż te Disneya. W końcu przypisuje się im nawet dzieła Warner Bros. lub DreamWorks. Mówimy o nich „bajki” z uwagi na pierwotny charakter, według którego miały odwoływać się fabułą oraz moralizatorskim przesłaniem do bajek i baśni. Pierwszy pełnometrażowy film Disneya to „Królewna Śnieżka”, nawiązująca do bajek słynnych braci Grimm. Szczególnie jednak interesuje mnie, jak wiele te „bajki” związane są faktycznie ze światem baśni. Ciekawi mnie też, ile czerpią z życia codziennego, jak i codziennych społecznych norm, w tym wypadku norm dotyczących kobiet. Jak bardzo też zmieniają się same animacje Disneya w kontekście zmian społecznych, które zaszły w minionych latach.
Są to moje przemyślenia, obserwacje oraz wątpliwości. Zdaję sobie sprawę, że nie mogę być w pełni świadoma zmian społecznych zachodzących w Stanach Zjednoczonych, chociażby z tego względu, że nie jestem mieszkanką tego kraju. Nie studiowałam też wielu tekstów na ten temat. Mogę jednak przyjąć, że kultura USA jest odłamem należącym do szerszego spektrum kultury Europy Zachodniej, a w dobie globalizacji i coraz większego przekazywania informacji, nie będzie ona bardzo mocno odbiegać od tej Europejskiej – przynajmniej w ogólnym zarysie. Jestem otwarta na wszystkie sugestie oraz na nowe źródła, które poszerzą moją wiedzę, dzięki czemu będę miała lepszą perspektywę.
Historie reprodukowane przez Disneya są pewnie dużo bardziej wszystkim znane jako produkcje wytwórni niż ich starsze odpowiedniki w postaci baśni braci Grimm, Andersena oraz różnych legend, historii i zapożyczeń. Nie da się również ukryć, że w ogromnej większości owych produkcji bohaterkami pozostają przede wszystkim postacie kobiece. Mężczyzna stanowi postać poboczną, częściej lub rzadziej występującą w fabule. Z biegiem czasu ich rola w przygodach zwiększała się, rozbudowywano ich postaci, wprowadzano ich poglądy oraz zwrócono uwagę na ich przemiany wewnętrzne. Ostatecznie nawet dostali główne role, jak w filmie „Ralph demolka”. Jednakże, mimo wzrostu roli męskiej, kobieca jest zawsze istotna, jeśli nie najbardziej istotna. Mężczyzna może stawać się bardziej widoczny, ale nie występuje bez kobiety. Z uwagi na większą koncentrację na kobietach, można uznać, że to on staje u jej boku, a nie odwrotnie. Nie ma bowiem animacji Disneya z męskim bohaterem bez kobiety – a przynajmniej nie na tyle głośnej (pomijam tu filmy z udziałem Myszki Miki, Kaczora Donalda itp. lub gdy bohaterami są dzieci, czym z pewnością się zajmę w późniejszych tekstach).
Wyżej wspomniane bohaterki postanawiają zmienić swoje życie lub do takich zmian zostały zmuszone. To stały element. Nie zatrzymują ich przeciwności, niebezpieczeństwa, inni ludzie, magia czy nawet śmierć, a po licznych przygodach, zdobyciu nowych przyjaciół i pokonaniu wrogów, realizują swoje marzenie, i tym samym raz na zawsze odmienia się ich los. Historie z pozoru piękne i z pozoru do siebie podobne, jak podobne są do siebie księżniczki. Piękne, delikatne i waleczne. Nic bardziej mylnego. Mimo podobieństwa brakuje jednak schematów.
Po szybkiej analizie zauważa się zmiany postaci kobiecych następujących wraz z kolejnymi dekadami. Ulegają one ewolucji oraz ewoluuje ich rola w przedstawionym świecie, zupełnie jak zdarzyło się to w świecie realnym, pozafilmowym. Wizerunek w mediach to tylko odbicie tego, jak zmienił się obraz idealnej kobiety w ówczesnym społeczeństwie. Disney gra tu jedną z głównych ról w kreowaniu a później propagowaniu owych wizerunków, ponieważ, jak już wspomniałam, szczyci się pozycją najbardziej popularnej wśród dzieci wytwórni.
Najsłynniejsze i jednocześnie najstarsze (a więc i najbardziej klasyczne) księżniczki stworzone przez wytwórnie Disneya powstały na początku II wojny światowej lub niedługo po jej zakończeniu. To wydawałoby się mało istotnym faktem, niezwiązanym z pewnością ani z produkcją, ani z zachowaniem czy ubiorem postaci. Z pozoru bowiem wszystkie, niezależnie od roku zakończenia pracy nad dziełem, zachowują się podobnie - noszą piękne suknie, same są pełne wdzięku i uroku, śpiewają i na koniec wpadają w ramiona swojego idealnego mężczyzny, zazwyczaj księcia. Kiedy jednak przyjrzeć się bliżej pierwszym trzem postaciom kobiecym, okazuje się, że powielają stereotypy dotyczące kobiecych ról tamtych czasów. Może być to uważane za utrwalanie wzorca, który dzisiaj nazywany jest archaicznym lub po prostu przestarzałym. Z pewnością niepasującym do nowych czasów, choć filmy te nadal są oglądane. Badania (m.in. przeprowadzone przez Elizabeth Danish w 2014 roku) dowodzą, że większość dziewczynek chętnie identyfikuje się z księżniczkami i w przyszłości chciałyby być nimi oraz być tak piękne i atrakcyjne jak one.
Film „Królewna Śnieżka”, i pierwsza ze wszystkich księżniczek (powstała w 1937 roku) to jedna z tych niewielu produkcji, w których nad pracą przewodniczył sam Walt Disney. Niezwykle wiele uwagi przykładał do muzyki, która miała wprowadzić nowy wzorzec i przełamać nudny już schemat hollywoodzkich ścieżek dźwiękowych. Istotne stało się dla twórców również, aby każdy z siedmiu krasnoludów miał własny, unikalny charakter - indywidualności będącą źródłem humoru. Jak widać, skupili się na stronie technicznej całego filmu oraz fabule, co później przełożyło się na ogromne koszty produkcji, które, co przyznawał w żartach sam Walt, niemal doprowadziły wytwórnie do bankructwa (Thomas, 2014). Stworzenie postaci Śnieżki, jaką widzimy, nie służyło zmianie postaw dzieci i budowaniu w ich podświadomości wzoru do naśladowania. Powielanie znanych wzorców społecznych nie zawsze pozostaje świadome. Zaprezentowali w filmie taką kobietę, jakie widzieli w domach i jakie przedstawiało się wtedy w mediach jako ideały. Nie powinno więc dziwić zachowanie Śnieżki. Dla nas, widzów, którzy postanowili sięgnąć po ten utwór kilkadziesiąt lat później, może się to, co w latach 30. było normalne i typowe, wydać przynajmniej dziwne, a nawet lekko śmieszne lub żałosne, jeśli użyć bardziej dosadnych słów. W czasie produkcji nie zaskoczyło to nikogo.
A jak zachowuje się sławna Śnieżka? Już po pierwszych kilku minutach filmu poznajemy ją jako młodą, piękną i pełną wdzięku kobietę. Kobietę, a może raczej dziewczynę, która z radością na czworakach myje schody i śpiewa o cudownym mężczyźnie, który sprawi, że jej życie będzie doskonałe. To mężczyzna jest sensem życia ówczesnych kobiet i to właśnie do małżeństwa mają dążyć. Śnieżka nie jest w tym przypadku odosobniona. Kopciuszek od razu po wstaniu z łóżka zaczyna śpiewać o przepięknym śnie. Najazd „kamery” na obraz zamku sugeruje, że ów sen wiąże się nie tylko z zamieszkaniem w zamku, ale również ze związaniem się z księciem (mężczyzną). Aurora („Śpiąca Królewna”) okazuje się dużo bardziej bezpośrednia w określaniu swoich marzeń, ponieważ jawnie śpiewa o mężczyźnie ze swoich snów.
Wyjątkowo irytująca w pierwszych filmach Disneya okazuje się bierność kobiet oraz ich uległość wobec represji, przemocy i decyzji mężczyzn. Przekaz jest jasny - mężczyzna dominuje nad kobietą, kobieta zależna jest od mężczyzny i mężczyzna zawsze ratuje kobietę. Księżniczka może być równie aktywna i nie płakać bezczynnie pod drzwiami, ale zazwyczaj ostatni ruch należy do jej wybranka, który ratuje sytuację. Na tym polega bycie mężczyzną - na ratowanie damy z opresji, jak powiedziałby Herkules. Schemat zostaje przełamany dopiero jednym z nowszych filmów, po prawie 80 latach - „Frozen” („Kraina lodu”), w którym Kristoff owszem, pomaga bohaterkom, ale to one i ich wzajemna miłość, a nie miłość do mężczyzny, zmienia wszystko i ratuje je z kłopotów.
Kiedy zmieniły się oczekiwania wobec kobiet i społeczeństwo pragnie widzieć je jako waleczne, pewne siebie i odważne postacie, zmieniły się również bohaterki filmów. W żadnym wypadku nie pozostają bezczynne. Kiedy los postanawia rzucić im kłodę pod nogi, one szybko obmyślają plan i walczą. Są aktywne, waleczne oraz nieustępliwe. Taka właśnie była Pocahontas, kiedy broniła Johna, taka była Mulan, kiedy po każdym upadku decydowała się podnieść, i taka była Roszpunka, która dla marzenia zdołała zrobić wszystko. Księżniczką, która rozpoczęła zmiany, była Ariel buntownicza, aktywna i zadziorna, choć i co do niej można mieć wiele zastrzeżeń. Zaczął się kształtować nowy rodzaj kobiecej idolki dla młodych dziewcząt.
Przemianie społecznej ulega również relacja damsko-męska, a co za tym idzie, relacja między księciem a księżniczką. Miłość to zawsze aktualny temat, zwłaszcza w bajkach. Pierwsze księżniczki śnią o swoim przyszłym wybranku, śpiewają o nim i czekają. W późniejszych latach mężczyzna porzuca rolę ideału, ratownika i nadzorcy. Dzisiaj miłość nie jest celem kobiet w filmach Disneya, ale pojawia się mimo to jako element niespodziewany, zaskakujący, ale tym bardziej piękny. Kobiety mają marzenia, które nie sprowadzają się do ślubu i męża u boku. Zdobycie mężczyzny przestaje grać dla nich główną rolę. Pierwsza była Mulan, a później każda z postaci kobiecych, jak Pocahontas, Merrida, Elza, również mają inne problemy, znacznie poważniejsze niż odszukanie pana młodego. Kobieta z biegiem czasu stawała się bardziej samodzielna, niezależna i samodzielnie myśląca. Inną rzeczą jest, że nadal często pozostaje bezbronna w walce o siebie, podczas gdy ostatecznie i tak mężczyzna rzuca się jej na pomoc.
Społeczeństwo wykonuje dzisiaj nie lada gimnastykę, aby sprostać sprzecznym normom. Pragnę podkreślić, że takie akrobacje wykonują również mężczyźni, ale poruszę ten temat w innym artykule. Kobieta jest otoczona oczekiwaniami rodzinnymi, zawodowymi i finansowymi. Musi zajmować się dziećmi i domem, ale też nie może porzucać kariery. Musi mieć własne pieniądze lub przynajmniej nie być zupełnie na czyimś utrzymaniu. Z drugiej strony wielu mężczyzn nie czuje się w pełni komfortowo, gdy kobieta więcej zarabia. Kobieta oscyluje między dwoma biegunami, drżącymi wraz ze zmieniającymi się epokami kulturowymi i społecznymi. Z tego też powodu postacie Disneya pozostają tak chwiejne w swoich strukturach ostatnimi czasy. Muszą być delikatne, pełne gracji, ale też samodzielne i waleczne. Piękne, ale i mądre. Nie poszukujące miłości, ale i walczące o nią. Muszą być ciepłe, ale jednocześnie zaradne. Pewne siebie i silne, ale ciepłe i delikatne. Muszą. To chyba najbardziej w tym wszystkim przerażające.
W razie jakby ktoś zainteresował się tematem, oto literatura, z której korzystałam :)
Bibliografia:
Behm- Morawitz, E., Mastro, D.E. (2008), Mean Girls? The Influence of Gender Portrayals in teen movies on emerging adults' gender-based attitudes and beliefs, Journalism & Mass Communication Quaterly vol. 85 (1), 131- 146
Dow, J. B. (1990), Hegemony, Feminist Criticism and The Mary Taylor Show, Critical Studies in Mass Communication. 7, 261- 174
Gamboa, J., Habagat, G. A., Kionisal, C., Salera, C.G. (2014) Mirror mirror: portrayal of women in seven disney animated films [online], Dostęp w internecie: <https://www.academia.edu/8659758/portrayal_of_women_in_seven_disney_films>
Lang, K., Gough, R. (2009), Media portrayal of Gender Stereotypes in the 1950s: Walt Disney’s Cindirella and Sleeping Beauty, [online] Dostęp w internecie: <https://minds.wisconsin.edu/handle/1793/35528>
Maio, K. (b.r.), Disney's Dolls [online], New Internationalist magazine, Dostęp w internecie: <http://newint.org/features/1998/12/05/dolls/>
Thomas, B. (2014), Walt Disney. Potęga marzeń, Wydawnictwo Dream Books, Warszawa
Yerba, A., Baron, S., Lee, Y. (b.r.), Gender role in Disney Animation [online], Dostęp w internecie: <http://www.american.edu/soc/film/upload/gender-roles-in-disney.pdf>







Komentarze