Trzy damy
- Joanna eS.

- 1 sty
- 2 minut(y) czytania
Czy na pewno musimy nienawidzić pierwszych księżniczek Disneya? Drugie dno klasyki
Królewna Śnieżka, Kopciuszek i Aurora to postacie, które współcześnie często poddaje się surowej krytyce za ich bierność, uległość i brak własnego zdania. W świecie, w którym kobiety są niezależne i dążą do własnych celów, ich przekonanie o mężczyźnie jako najważniejszym elemencie rzeczywistości wydaje się rażąco archaiczne. Zanim jednak całkowicie je skreślimy, warto zastanowić się nad kontekstem historycznym oraz ukrytą siłą, która pozwoliła im przetrwać w zbiorowej wyobraźni przez dekady.
Trzeba pamiętać, że te trzy „pierwsze damy” powstawały jeszcze za życia Walta Disneya, w czasach o zupełnie innych normach społecznych i oczekiwaniach wobec kobiet. Wówczas rola kobiety w filmie dla dzieci była podporządkowana ówczesnym standardom, a ich zachowanie, choć dziś wydaje się irytujące, miało utwierdzać odbiorczynie w ich pozycji społecznej. Nie da się pominąć faktu, że kultura zawsze narzuca pewne role, dlatego zamiast oceniać wyłącznie dany punkt w czasie, warto przeanalizować cały proces zmian zachodzących wizerunku bohaterek.
Największe kontrowersje budzi zachowanie księżniczek w sytuacjach kryzysowych, gdy zamiast działać, decydują się na płacz. Badacze wskazują, że Kopciuszek, Śnieżka i Śpiąca Królewna były niezdolne do samodzielnego wydostania się z kłopotów, co ukazuje je jako istoty słabe i niezdolne do przetrwania w trudnych warunkach. Możemy jednak spojrzeć na to z innej perspektywy. Płacz bywa formą protestu w sytuacjach, gdy nie ma innej możliwości postawienia granic, a szczere wyrażanie emocji stanowi dowód na autentyczność bohaterek. Mimo psychicznego znęcania się i opresji, te postacie nie ugięły się, co świadczy o ich specyficznej wytrwałości psychicznej i sile charakteru.
Kolejnym ciekawym aspektem jest ich pracowitość, często postrzegana jako symbol ograniczenia kobiety do obowiązków domowych. Choć dla dzisiejszego widza widok sprzątającej z uśmiechem bohaterki bywa drażniący, świadczy to o ich zaangażowaniu i doskonałej organizacji. Opiekuńczość księżniczek pokazuje, że posiadają one siłę, by utrzymać dom na swoich barkach, gwarantując domownikom porządek i dobrobyt. Przykładem może być Królewna Śnieżka, która przejmuje rolę matki i gospodyni wobec nieporadnych krasnoludków, czy Kopciuszek, który mimo upokorzeń potrafi zachować niezwykły optymizm i pozytywne nastawienie.
Współczesna kultura promuje kobiety głośne i ekspresyjne, często negatywnie oceniając te łagodne i delikatne. Tymczasem klasyczne księżniczki oferują ciekawą alternatywę dla osób wrażliwych, które nie chcą być krytykowane za swoje cechy charakteru. Ich odwaga objawia się w wychodzeniu ze strefy komfortu, jak w przypadku Aurory uczącej się życia w zamku, oraz w pełnej tolerancji wobec innych istot. Choć w tych filmach brakowało różnorodności rasowej ze względu na czasy, w których powstały, bohaterki te bez uprzedzeń traktowały postacie mityczne, okazując im szacunek i pomoc. Ostatecznie te „pierwsze damy” nie są ani lepsze, ani gorsze od współczesnych bohaterek, a ich ponadczasowa popularność dowodzi, że posiadają siłę, która wykracza poza zmieniające się mody i normy.
Podsumowując, choć klasyczne wizerunki Śnieżki, Kopciuszka i Aurory bywają dziś postrzegane jako przestarzałe, stanowią one istotny fundament w ewolucji kobiecych postaci w animacji. Ich historia uczy nas, że siła nie zawsze musi objawiać się poprzez głośny bunt czy fizyczną walkę; czasem tkwi ona w niezłomnym optymizmie, empatii i umiejętności przetrwania w niesprzyjających warunkach. Analizując losy tych bohaterek przez pryzmat czasów, w których powstały, możemy dostrzec w nich nie tylko odbicie dawnych norm, ale także uniwersalne wartości, które do dziś rezonują w zbiorowej wyobraźni








Komentarze